Sto tysięcy kredytobiorców korzysta już z możliwości spłacania kredytów w walucie, w której zostały zaciągnięte. Przepisy antyspreadowe przyniosły jeszcze jeden efekt – jak grzyby po deszczu wyrastają kantory internetowe, w których kredytobiorcy mogą dużo taniej wymieniać franki i euro.
Spready, które stosują kantory wymieniające walutę online, są naprawdę bardzo atrakcyjne – w przypadku franka szwajcarskiego można znaleźć kantor nawet z 1 groszowym spreadem (choć zwykle wynosi on kilka groszy). Tymczasem banki proponują spready – przeciętnie – na poziomie 21 groszy.
W tej chwili na rynku działa przynajmniej kilkanaście kantorów internetowych. Rośnie konkurencja. To znaczy, że rośnie również jakość świadczonych usług. Nie można jednak tracić czujności, wybierając platformę do wymiany walut. Im więcej kantorów na rynku, im bardziej zacięta walka o klienta (której wynikiem są m.in. jednogroszowe spready), tym większe ryzyko, że pewnego dnia dobrze funkcjonujący – pozornie – kantor przestanie istnieć, bo nie będzie miał wystarczająco dużo klientów.
Eksperci uważają jednak, że w najbliższym czasie sytuacja na rynku będzie raczej sprzyjać już istniejącym, a być może nawet nowym firmom świadczącym usługi tego typu. Zdecydowana większość kredytobiorców zadłużonych w euro czy też – zwłaszcza – mających kredyt hipoteczny w chf, nadal spłaca kredyty w sposób tradycyjny. Zapewne jednak przełamią swoją niechęć czy brak zaufania do kantorów internetowych, słuchając czy czytając o pozytywnych doświadczeniach innych kredytobiorców.
Najbardziej przekonujący argument to oczywiście pieniądze. Jeśli spłacamy ratę w wysokości 500 franków i korzystamy z kantorów internetowych, a nasz bank kredytodawca oferuje maksymalny spread (w tej chwili ok. 30 groszy) – oszczędność wynosi ok. 80 zł. Nawet w bardziej przyjaznych bankach możemy oszczędzić co miesiąc do 50 zł, kupując tanie franki szwajcarskie (chf) w kantorach internetowych.
Korzystanie z platform internetowych nie jest trudne. Można powiedzieć, że najbardziej skomplikowana część procedury to podpisanie w banku aneksu do umowy, który pozwoli na spłatę kredytu w walucie. W niektórych bankach formalności jest więcej, niż w innych. Jeśli już taki aneks mamy, i wybierzemy kantor, który ma konto w naszym banku (to ważne, bo unikamy opłat za przelewy), spłacanie kredytu zajmie dosłownie kilka minut. Uwaga! Większość kantorów ma konta w wielu bankach. Pieniądze wędrują między kontami niemal w czasie rzeczywistym, i to zupełnie bezpłatnie.


